Czas wyskoczyć z ludowych walonków!

Słyszeliście to pewnie wiele razy lub sami się zastanawialiście nad sławnym już problemem: jak zarobić, aby się nie narobić? Czy to naprawdę jest niemożliwe i czy rzeczywiście jesteśmy skazani na to, aby za wszystko słono płacić?

Gdy przeciętny Kowalski pracuje na etacie zarabiając między 2500 a 4000 złotych brutto, a mniej przeciętny Malinowski uczciwie prowadzi własne przedsiębiorstwo często z niewiele lepszym skutkiem, odpowiedź na te pytania przychodzi nam sama – tak. Patrząc na ten obrazek czasami udaje mi się uwierzyć, że my, dzieci, wnuki, prawnuki Polski Ludowej z mlekiem naszych matek wyssaliśmy takie hasło jak: „Ciężka praca – warunkiem siły Polski i pomyślności Narodu!” Tylko czy naprawdę jesteśmy, aż tak ludowi?  Dziś: snapujemy, twitujemy, gonią nas deadline-y, umawiamy się na meeting-i więc czemu nie wyskoczyć z ludowych walonków w bardziej dopasowane do naszego lifestylu obuwie? Nowe buty to solidna podstawa, aby rozpocząć negocjacje udzielnej odpowiedzi „tak” z najtrudniejszym negocjacyjnym rywalem – z samym sobą. To nie magiczna różdżka czy złote środki – wciskane w Internecie rzekomo zmieniające nasze życie już od momentu zakupu – a właśnie negocjacje pozwalają nam osiągnąć zysk – oszczędzić czas i pieniądze.

Codziennie negocjujesz – częściej niż myślisz!

Negocjacje nie dotyczą tylko sfery biznesu, umów handlowych czy pieniędzy. Codziennie negocjujemy tak często, że nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy. Robimy to we wszystkich relacjach międzyludzkich – jak często słyszysz: „wyprowadzisz psa?”, „na koniec roku szkolnego wychodzi ci 3+”,  „500 złotych i 6 punktów karnych”, „proponujemy najniższe wynagrodzenie w okresie próbnym”? Te przykładowe zdania to zazwyczaj początek negocjacji, są one niczym przerzucenie piłeczki na twoją stronę boiska, a to czy, jak i gdzie ją odbijesz zależy tylko od ciebie. Narzędzia i techniki negocjacyjne można wykorzystywać dosłownie we wszystkich codziennych zmaganiach, w których wchodzimy w relację z drugą osobą. Wśród licznych sytuacji negocjacyjnych są również takie, które statystycznie najczęściej kończą się porażką, a zaczynają się od słów „Cześć! Dasz mi swój numer?” – nie martwcie się, przeanalizujemy i ten przypadek!


Opłaca się tu zostać – warto nam zaufać.

Trafiłeś w miejsce, gdzie o negocjacjach będziemy mówić po ludzku, prosto i za darmo. Opowiemy o narzędziach i nauczymy was technik negocjacyjnych – pokazując zarówno teorię, jak i przykłady. Przeanalizujemy przypadki i najsłynniejsze negocjacje od stworzenia świata po dziś dzień. Dzięki tej wiedzy i nowym butom zaczniecie mieć realny wpływ na to, gdzie rozchodzą się wasze pieniądze, jak opanować uciekające z portfela złotówki, jak zacząć oszczędzać i pożegnać swoje długi.

Jesteśmy zespołem złożonym z ekonomistów i psychologów, z ludzi pracujących na etacie i przedsiębiorców, z tych którzy zatrudniali i sami byli zatrudniani, są wśród nas zawodowi negocjatorzy, specjaliści od HR-u, handlowcy i finansiści, mamy swoje rodziny i codziennie zarządzamy ich budżetem   – nie zatrudniają nas banki ani agencje finansowe chcące na was zarobić – dzielimy się swoją wiedzą – po prostu fair!